|

3 października 2005 // 22:36
'Ludzie są nierozsądni, nielogiczni i zajęci sobą.
Kochaj ich mimo to.
Jeśli uczynisz coś dobrego zarzucą ci egoizm i ukryte intencje.
Czyń dobro mimo to.'
(m. Teresa)
Dobrego wieczoru
i dnia następnego.
(4)

11 października 2005 // 21:49
W Krakowie ogromna mgła zbyt długo – wtedy się myśli czarno, szaro i zimno.
A serce tak głośno podpowiada - jeszcze wszystko się odmieni – jeszcze znajdziesz na dnie torby orzecha pieczonego w miodzie.
I jakoś nagle siedzisz gdzieś w piwnicy, pijesz gorzką kawę i słyszysz z ust tak potrzebnej ci osoby, że z tobą boi się wszystkiego o połowę mniej.
Szczęśliwa,
również dlatego, że nareszcie znalazłam właściwy dziekanat, bo wreszcie udało mi się prawdziwie zobaczyć world press photo i tales from a globalizing world.
‘I serce Twoje nie wyschło i nie stało się pustynią’ skoro płaczesz oglądając to wszystko.
p.s. Potrzebuję pomocy, tylko nie wiem do kogo się o nią zwrócić. Ludzie zimni dla obcych.
(7)

20 października 2005 // 21:07
Marzę tylko, żeby Go móc zdrowego przytulić nieograniczona jednometrową rurką i wenflonami.
Choć nie rozumiem i ciągle się boję.
Wierzę w cud.
(10)

27 października 2005 // 21:20
jadę do Krakowa, naprzemiennie się ekscytuję i lękam
serce mam przy Małym
jestem bardzo zmęczona
piorunochronu potrzeba ... bardzo
(5)

30 października 2005 // 21:34
Nawet nie byłam w stanie wyobrazić sobie, ze może być tak dobrze. Byłoby nawet idealnie, gdyby nie widok Lajkonika żłopiącego ‘żołądkową gorzką’ w sukiennicach. [Piękna promocja Polski]
Mimo wszystko w Krakowie się czułam sobą – wolna.
Zawsze wtedy sobie przyrzekasz, że już nie pozwolisz sobie żyć szaro, szlochając po kątach.
Obserwacja nr 1 - Tęsknota to cominutowe spoglądanie na telefon komórkowy.
Obserwacja nr 2 – Wrony mają większe dzioby niż sowy – zadziobią jeśli nie kraczesz tak jak one.
(10)
     
|