|

7 października 2007 // 13:55
nie można poddać się inercji
zwłaszcza kiedy się przypadkiem (a jeśli nie ma przypadków?) wpada na człowieka mówiącego właśnie do telefonu 'w życiu czasem trzeba zaryzykować, warto! chociażby dla samych wspomnień'
huśtam się więc w moim nowym życiu,
miedzy tym co dobre i piękne a tym co trudne i głupie
ale kto się nie huśta, ten ma z życia mało frajdy
(w końcu huśtawka to urządzenie rekreacyjne)
(3)

30 października 2007 // 21:00
jest mi zimno
i trochę mdło
od szarugi za oknem
od ulotności chwil, które z założenia miały być na dłużej
i pierwszej krytyki ze strony dyrekcji
siedzę więc przed balkonowym oknem i szukam światła w twoim mieszkaniu
to wszystko co dzisiaj mam
(1)
     
|