nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

Nie wiem jakim cudem mogę zaliczyc ten semestr ostatni.
Nie mam materiałów, nie mam czasu, nie mam motywacji.

Przebeczałam piątek, bo ludzie bywają podli, egoistyczni i głupi, ze tylko już płakać zostaje.
Kraków zaczyna mi się kojarzyć z tym co trudne, męczące i zakłamane.
Zakłamane jak ten tekst o wypaleniu zawodowym, które mnie już chyba dotkneło ze 2 lata temu i mam już dość autyzmu, mutyzmu, zespołów genetycznych, porażeń mózgowych, głębokiego upośledzenia, patologii społecznej, regresu, nikłego postepu, regresu, małego postępu i znów regresu. Biurokracji mam dość, pieprzenia, ze 'jak się chce to się może' i patrzenia na tych wszystkich wszechwiedzących lunatyków.

Gromadzi się we mnie taka ilość agresji, niemocy i lęku...

że te wszystkie piękne chwile czasem nie chcą się zapisać w pamięci.



Przepraszam, ze beczę kiedy dzwonisz.

Przepraszam samą siebie, ze przestałam o siebie dbać.







08.03.2007 :: 19:25 ::::::: [83.13.47.162]
agaetis
a co ze spotkaniami z jedną taką Weszą? że tak brutalnie uciekając od tematu zapytam? :(