nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

walczę ze
zmęczeniem
strachem
zatrzymującymi się wskaźnikami
naiwnością

i z pokusą zostawienia Cię, odejścia
życia własnym życiem, w którym nie muszę sie tłumaczyć kim jestem







09.05.2007 :: 11:09 ::::::: [85.221.148.29]
indi
A ja właśnie odeszłam jakiś czas temu i wyszło mi to tylko na dobre. Odżyłam bardzo i duuużo mniej mam zmartwień. Choć szkoda tego, co za nami.


07.05.2007 :: 19:06 ::::::: [83.13.47.162]
agaetis
nie odejmę "może" w pierwszej części mojej wypowiedzi, bo gdybym miała pewność, ta część by przecież w ogóle nie zaistniała, że tak powiem

nie mam teraz czasu na spotkania. zastanawiałam się, dlaczego nie umiemy się zgadać, ot, tyle.


06.05.2007 :: 23:14 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Nie rozumiem Cię Aga, za dużo 'może' w tym wszystkim. Jestem za otwartą komunikacją tego czego się chce/nie chce.


06.05.2007 :: 18:08 ::::::: [83.22.169.124]
maartusia
czasami lepiej odejść,niż męczyć się w czymś,co dla nas prawdopodobnie,choć nieświadomie nie istnieje


05.05.2007 :: 16:58 ::::::: [80.53.150.102]
agaetis
no, a ja podle nie odpowiedziałam, dlatego myślałam, że same ze sobą się skontaktowałyście..
nie wiem, może nasze problemy są w takim razie naprawdę dość spore [że nawet mamy opór przed sytuacją, w której trzeba będzie do nich się przyznać], a może po prostu jesteśmy jakieś "niezbyt" w ostatnim czasie i ten czas nie jest najwłaściwszym?..

mam poważne tematy z R., kurcze, trzeba uprzątnąć nasz związek jeszcze przed obrączkami. i muszę genogram dokończyć. może odezwę się potem. a może spieprzę na zmywak.


03.05.2007 :: 10:27 ::::::: [83.13.231.194]
wsza
przepraszam bardzo, ale ja wysłałam do was maila dnia 31.03 z propozycją kiedy mi pasuje i mail ów pozostał bez odpowiedzi :)
więc sobie czekam :)


01.05.2007 :: 22:41 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
bmb - rezygnacja bez walki niewiele ma wspólnego z carpe diem
'bierze się odpowiedzialnosć, za to co się oswoiło'

aga - a jeśli się da? jesli kryzys jest wielki tylko w moich oczach... moze to, co teraz widze jest oszukiwaniem samej siebie. Właśnie tu mam problem - czy rzeczywistość jest taka jaką ja ją widze.

p.s. Nie, z Magda sie nie spotykamy, nie dostalam odpowiedzi od żadnej z was, wiec chyba sprawa jest zamknieta.


01.05.2007 :: 19:20 ::::::: [83.13.47.162]
agaetis
no, przynajmniej walczysz

jakiś czas temu była audycja w Trójce o pokusach - nic dobrego, w gruncie rzeczy, z nich nie wynika, wiesz?

ale jeśli nie da się tym własnym życiem żyć we dwójkę, to może rzeczywiście lepiej nie oszukiwać nikogo - a tym bardziej siebie?

PS spotykacie się z Magdą?


29.04.2007 :: 14:53 ::::::: [217.98.71.10]
bo-mie-boly
i to usatysfakcjonuje?
może czasem trzeba zrobić to, co się chce, lub to na co się ma kaprys?
potem żałować.
ale żyć zasadą carpe diem?


czasem to nonsens jeden wielki.