|
Poczekaj chwilke...
Nadrabiam mina, a tak naprawdę czuję się bardzo zmęczona.
Przestraszone miny, skrywane spojrzenia, nieporadne krążenia gałek ocznych.
Nie bójcie się.
Do tego też się można przyzwyczaić.
Gorzkiej czekolady i Ciebie mi brak.
Starałam się.
Z okna na samej górze mojego wewnętrznego domu, widze jak już do mnie jedziesz - wolę skakać.
Ważność wygasła.
Spadam.
Bo moje życie to ciągłe utrzymywanie równowagi.
A plan był inny, miałam zdać egzaminy i zająć się sobą, sercem, nogą, trzustką i okiem. Sobą.
W spadaniu nie myśle o sobie, sercu, nodze, trzustce, oku...
Myślę o miękkim ladowaniu.
22.05.2004 :: 15:23 ::::::: [nat-d.aster.pl]
osiedleswobody
lednie tu u Ciebie :)
miękkie lądowanie? hm.. a potem otrzepiesz się i pojdziesz dalej? Czy to juz koniec? Jeśli tak, skupilabym się raczej na locie.
pozdrawiam. :*
22.05.2004 :: 14:40 ::::::: [217.98.123.102]
acomitam
ale jest jeszcze czas by się zając soba, idkrywac, pielegnowac, musi być ten czas.
22.05.2004 :: 13:22 ::::::: [pa8.barlinek.sd]
tylkoja
Czyli...nierozumiem, z Nim juz na NIE ?
Plany...niewarto, potem tylko się załuje, zyj chwila...:)
"kto kocha zycie ten nie pogardzi chwila" :)
21.05.2004 :: 23:51 ::::::: [ownlog.com]
dontpanic
Piękny lay. I miękkiego lądowania. Plan zawsze jest inny. Dlatego nienawidzę planować. Bardziej tylko nienawidzę nienawidzić...
21.05.2004 :: 19:45 ::::::: [c68-246.icpnet.]
smartinka
Bardzo przyjemnie sie tu zrobiło. Bardzo:)
21.05.2004 :: 16:30 ::::::: [host-ip14-225.c]
open-your-mind
kurcze jak narazie Twoj szablon mnie powalil, swietny:) dziekuje za energie przybylo nieco;) a ladowanie? bedzie miekkie...
21.05.2004 :: 16:24 ::::::: [polsl0-5.rybnet]
Gabi
miękkiego....
21.05.2004 :: 16:20 ::::::: [xi254.internetd]
mistle
wyladowac miekko? Na poduszce pelnej delikatnego puchu? Wystarczy uwierzyc a nie poczujemy jak bardzo ziemia na ktora spadniemy jest twarda, wymarzyc sobie malutki mieciutki obloczek... Tylko co jesli marzenie sie nie spelni? Twardosc gruntu zaskoczy nas jeszcze bardziej...
|