|
Miałam zabawny sen - sen półerotyczny w roli głównej ze znajomym mojego brata. Ale ponoć wszystko się mieści we freudowskiej normie.
I poranny, piękny sms od Iwonki - zatęskniłam za dobrze rozpoczynajacymi dzień, a jeszcze bardziej za miło kończacymi go smsami od pewnego pana. Pana nie ma - nie mam smsów. Nie powiem 'fuck!', bo dobrze, że Go nie ma choć bywało tak przyjemnie...
Ale ja nie o tym.
Obudziałam się z poczuciem, ze zaczyna się dziś coś nowego. Wiesz, tak jak się czuje pierwszy dzień wakacji, pierwszy dzień świąt itd. I tak mi było dobrze z tym 'pierwszym' - choć niesprecyzowanym.
I dobrze mi było z tą ksiązką w ręku - zaczynam rozumieć Cię Tośka, a tak ciężko czyta mi sie ksiażki z postaciami, których nie rozumiem, których nie lubię.
Zapragnełam mieć tę ksiązke na własność - wracać do niej i uczyć się, jak się nie żyje, jak nie spierniczyć sobie życia. Chciałabym mieć wszystkie przeczytane przezemnie książki. Zanurzac się w ich ogromie i w kazdej z osobna; tak jak chciałabym mieć wszystkie wysłuchane przez siebie płyty, utwory - wracać do nich i rozumieć, albo słuchac bez myślenia. Nie spelnię tego marzenia, nie spełnię - niektórych marzeń się nie spełnia, niektóre marzenia się ma i już.
I dobrze mi było, gdy miałam Cię na rękach Maleństwo, słysząc Twój śmiech, widząc przebieranie Twoich małych nóżek i poznawcze szarpanie Sołtysa za ogon [bo kocur ma ogon ciekawy, prawda?]
I dobrze mi było kładąc głowę na burzuchu Twoim - choć się przytulam 'niedokońca' - nie mogę zapomnieć - nie mogę zapomnieć dla Twojego dobra.
I dobrze mi było z 'Charity' Skunk Anansie - bez Was - tak na full.
I dobrze mi było, kiedy otwierając okienko monitora przypomniałam sobie, ze usunełam wszystkie linki, ze skasowałam kontakty z gg.
I dobrze mi było...
I dobrze mi jest.
09.07.2004 :: 09:17 ::::::: [82.160.41.83]
Nadia
Zachowanie starych płyt i książek aby do nich wracać... też tak chciałam ale doszłam do wniosku że czasem nie warto bo można utracić wiele nowych wspanialszych rzeczy... trzeba podjąć ryzyko i wyruszyć w "nieznane" bo czasu nie a się zawrócić... przyjemnie jest zatopić się we wspomnieniach ale trzeba ocalić tylko te najcenniejsze bo na resztę szkoda czasu... Pozdrowionka :]
07.07.2004 :: 19:13 ::::::: [62.233.181.86]
seitaingkya
Dobrze tak jest. Ja nie umiem wyczyścić życia, zacząć choćby od linków i gg- nie umiem. Moge tylko nie włączyć komputera. Ale nie nigdy.
Zawsze czuję 'ten pierwszy' kiedy świeci słońce za oknem, a ja wstaję wcześnie.
06.07.2004 :: 15:34 ::::::: [host-81-190-142]
merdenoms
życie jak rzeka płynie i mocą swoich rąk jej nie zawrócisz...kto Ci zapłaci za te lata utracone, kiedy brałaś jego stronę...
06.07.2004 :: 13:51 ::::::: [cml113.neoplus.]
dziwna
szczerze? lovinghim... chcialabym zeby moje marzenia chociaz niektore sie spelnily.. zebym mogla przytulic sie do niego.. i zeby byl przy mnie codziennie.. sale to nie jest mozliwe... 350 jebanych kilometrow... (sorki za wulgaryzm ale juz nie moge....)
05.07.2004 :: 21:13 ::::::: [217.153.182.98]
lovinghim
marzenia są piękne dopóki są marzeniami. kiedy stają się rzeczywistością przestają być piękne bo traca nieosiągalność, staja się przyzwyczajeniem i codziennością
05.07.2004 :: 00:59 ::::::: [ownlog.com]
free
No i dobrze ;)
....................
Jestem paranoikiem... widzę 15 twarzy! :(
04.07.2004 :: 22:35 ::::::: [80.51.247.162]
Bytheway
dobrze Ci jest...?
Zazdroszczę.
Pozdrawiam.
04.07.2004 :: 21:03 ::::::: [host-ip14-225.c]
open-your-mind
wlasnie poznaje Weronike ktora chciala umrzec i cos nowego sie pojawilo, cos madrzejszego, cos co mowi jak, ile, z kim i po co....
04.07.2004 :: 19:33 ::::::: [pa8.barlinek.sd]
Tylkoja
i dobrze ze Ci dobrze... :*
04.07.2004 :: 17:20 ::::::: [ahr162.internet]
zdzblo
i dobrze,, że jest ci dobrze...
|