|

12 maja 2008 // 23:40
duszę się
i wiem, że jeszcze chwila i zaczniesz dusić się razem ze mną
nie tak, nie tak,
wszystko cholernie nie tak
nie mam komu tego powiedzieć
(2)

1 grudnia 2007 // 1:01
"bo zbyt często tak blisko sie mijaliśmy"
n i e s a m o w i t o ś ć gęsta, jest dowodem na Istnienie
(2)

30 października 2007 // 21:00
jest mi zimno
i trochę mdło
od szarugi za oknem
od ulotności chwil, które z założenia miały być na dłużej
i pierwszej krytyki ze strony dyrekcji
siedzę więc przed balkonowym oknem i szukam światła w twoim mieszkaniu
to wszystko co dzisiaj mam
(1)

7 października 2007 // 13:55
nie można poddać się inercji
zwłaszcza kiedy się przypadkiem (a jeśli nie ma przypadków?) wpada na człowieka mówiącego właśnie do telefonu 'w życiu czasem trzeba zaryzykować, warto! chociażby dla samych wspomnień'
huśtam się więc w moim nowym życiu,
miedzy tym co dobre i piękne a tym co trudne i głupie
ale kto się nie huśta, ten ma z życia mało frajdy
(w końcu huśtawka to urządzenie rekreacyjne)
(3)

27 sierpnia 2007 // 12:28
Kiedy wprowadzałam się do tego domu prawie sześć lat temu nie myślałam, że tak trudno będzie mi się z Nim rozstawać.
Nie wyobrażałam sobie jak bardzo przyzwyczaję się do tych ścian, drzew, klamek, okien i co najważniejsze do ludzi, którzy tu mieszkają i atmosfery tego miejsca.
Dzisiaj sie wyprowadzam.
To nie będą łatwo otwierające się drzwi.
Mam tylko nadzieję, że warto je otwierać.
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie, na troche dłużej niż zwykle, bo raczej mój dostęp do netu będzie znacznie ograniczony.
(4)
<<     >>
|