|
Standard...
- jak co poniedziałek Tereska (promotorka) nie podarowała sobie i pojechała po nas równo...no student ze mnie na 4 litery ponoć...wybaczam jej bo miała weekend bez męża ;P
- jak zawsze mało czasu na wyrobienie sie ze wszystkim wiec w przelocie poszamałam tylko pare niezdrowych zapychaczy ...
- jak co wieczór siedze obiecuje sobie ze jutro sie biore za siebie i bede prowadzic ustabilizowany tryb zycia, stałe pory posiłków, skoro wczesne wstawanie to przed północa w łózeczku...i jak zawsze kicha poszłam spac o 1 a wstałam o 5 [...naszczescie jest kawusia :) ]
- miałam sie zabrac za angielski i migowy..... bez komentarza
- jak zawsze zamiast wszystkich tych rzeczy siedze tu i pisze te notke... hmmm choć może to i ma swoje plusy ...to chyba ostatnio jedyna rzecz, która robie dosc systematycznie ;-)
Niestadardowo...
- odziwo kontakty z rodzinka dzis całkiem całkiem :)
- wreszcie udało mi sie zmienic ten blog...teraz jest taki jak chciałam zeby wygladał :]
- Marcin sie "obraził"....hmmm a może to u Niego standard...faceci ...
26.11.2003 :: 09:45 ::::::: [209.51.131.254]
krolowaelfow
ja ¶pie po max 5h na dobre i musi mi wystarczyć:) a systematyczno¶c wcale nie jest fajna, szybko by ci się znudziła !
25.11.2003 :: 08:38 ::::::: [212.122.200.217]
onhisown
Brawo! Juz sam zamiar zrobienia "czegos" z soba jest krokiem na przod. Ja tez proboje sobie znajesc rozne zajecia..ale to z innego powodu.Pamietaj jednak ze musisz,nie tylko sobie postanowic, ale i spelnic. Zycze powodzenia :D
24.11.2003 :: 23:50 ::::::: [217.98.238.62]
intro
standard wymaga konsekwencji...
jest stabilizacj± sam± w sobie.
więc? co wła¶ciwie chcesz zmienić? :]
|