nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

Nie ma Cię a ja nadal:
- nie potrafię skasować Twoich smsów...
- widziałam Cię wchodzącego do kwiaciarni i obłedu dostawałam na samą myśl, ze mógłbyś kupować kwiaty innej...
- słucham tych piosenek i już nie potrafię trzeźwo mysleć...
- nie piszę wierszy, bo moje wiersze tak bardzo Ci się podobały...
-wszystkich porównuje z Tobą... (mimo, ze bardzo się staram tego nie robić)
- nie zniose dłużej twoich opisów na gg, nie włączam już nawet gadulca żeby tego nie widzieć...
- zdjęcia schowałam głeboko, co z tego jak potem rozgrzebuję cała szafe żeby się do nich dostać...
- nienawidze chodzić w "nasze" (już nienasze) miejsca;
- najgorsza w tym wszystkim jest twoja uprzejmość - wolałabym Cię znienawidzieć...


Skoro wszystko co kocham - muzyka, poezja, las, ksiązki, to specyficzne poczucie humoru, burze, zapachy, gesty, słowa tak bardzo przypominają mi Ciebie - to co mam zrobić? Zrezygnować z tego co kocham?

Próbowałam nie pamiętać, nie brać tego tak emocjonalnie, nie rozdrapywać - NIE POTRAFIĘ TAK !


A zwykłe pytanie Przemka " Czy jest ktoś, kto Cię może przytulić?" wprowadza chaos w każdą komórkę mojego ciała...








03.12.2003 :: 23:36 ::::::: [212.122.200.217]
soulfly
nawet nie wiesz ze opisalas slowo w slowo moje mysli i odczucia...


02.12.2003 :: 13:04 ::::::: [209.51.131.254]
krolowaelfow
ja do tej pory nie zapomniałam mojej pierwszej miłości... ale teraz wspominam ją z rozrzewnieniem a nie ze smutkiem,
lepiej kochac i cierpiec niż nie czuć nic
czas naprawdę leczy rany...
trzymaj się!


01.12.2003 :: 17:24 ::::::: [80.51.254.198]
mimsy
"...pozabijać wrogów
patrzec jak konają
poczuć smak ich krwi
kąpać się w ich strachu
dotykać zwłok denatów
oddychać zgnilizną ciał..."




30.11.2003 :: 21:58 ::::::: [217.98.238.206]
intro
ja też próbowałem o kimś zapomnieć. to inna sytuacja, na pewno, bo każda jest inna, ale i podobna, bo każda jest podobna... a ostatnio pomyślałem: nie, ja wcale nie muszę sobie z tym poradzić, wcale nie muszę zapomnieć. muszę żyć niezaleznie od tego... bo porównywanie nie ma sensu. bo wcale nie musi być tak samo. nawet podobnie... nic nie powtarza się dwa razy.