|
I like it, I like it, I really, really like it
I want it, adore it, so come with me enjoy it
Piszczę w rytm 'my place'
Piszczę sobie a co! Sama w domu jestem.
Lubię ten czas, kiedy wolna przestrzeń jest tylko pretekstem do robienia tego, na co się ma ochote.
I nawet odziwo nie ma się ochoty na leniuchowanie w pełni.
Zapiekanka już w piecu, posprzatane, kartki czekają na wysłanie, a karp? a karp to dopiero o 13:00.
Siedząc więc w pozycji bliżej niesprecyzowanej popijam kawe i bawię się w niszczarke kartek ze starego kalendarza.
Jedynym trudnym pytaniem jest 'czy Usia da Andremu zeszłoroczną mrożoną moczke?'Bo co mnie wiecej obchodzi...
Jak często możesz powiedzieć 'Jak ja lubie poniedziałki!' ?
Antivirus zainstalowany - nie zassam ponuractwa!
22.12.2004 :: 12:34 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Bozena tosz to chamstwo rzeczywiście! - napisz im co o tym myslisz!
21.12.2004 :: 19:23 ::::::: [194.150.197.225]
open
ja tam mam lenia wcale nie dla odmiany,
karpia nie jem to taka rodzina tradycja
nigdy nawet nie kosztowalam :)
a te poranczowe chamy nawet nie odpisaly :))
wesolych :*
21.12.2004 :: 15:02 ::::::: [80.51.253.158]
whisper
przyjemnie,
radośnie,
z a r a ź l i w i e
thx:)
20.12.2004 :: 20:58 ::::::: [195.82.185.65]
yasmin
Takie chwile też potrzebne :] Do jutra ! Ciao :)
20.12.2004 :: 19:05 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Rwac!! o rany zapomniałam o tym mailu - shit! :|
20.12.2004 :: 18:55 ::::::: [83.220.199.56]
rwac
Poniedzialek cieply byl, zielony, a na lace nieopodal pasa sie konie. Lubie poniedzialki tutaj, lubie rano wstajac spojrzec na ocean. Ech, szkoda jedynie, ze porozmawiac chociaz przez internet nie mozna z przyjaciolmi, blokada :( Pozdrawiam cieplo z Wyspy Zielonej :)
20.12.2004 :: 14:56 ::::::: [213.155.191.180]
obsesja
popijasz kawę? <:
ja herbatę ._.
często piszczę też.
nienawidzą mnie za to, bo ledwo śpiewam, więc mój pisk to jest tragedia D:::
[ to nie jest plan. to jest tak, jak chciałabym żeby było, wiesz? ]
20.12.2004 :: 12:42 ::::::: [217.113.228.230]
rotlf
my place..mm...
|