nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

'I nauczyłem się cieszyć
gdy przychodzi
tylko pies z kulawą nogą
chociaż pies
I dziwi mnie gdy ktoś
słucha prawdziwie
moich słów na wiatr
nierzucanych
I dziwi mnie cudownie
gdy ktoś mówi
ludzkim głosem
I słowa stają się...
I przychodzi Człowiek
I głaszcze psa z kulawą nogą'

M. Moczulski

Gdzieś sie trzeba zamknąć, zeby wrzeszczeniem nie zbudzić z letargu.



Już teraz wiem, że to mnie nie dotyczyło a dotyczy.
Że mieszam się w sprawy światowe, nie dlatego, ze mam rozwiązanie konfliktów. Mieszam się, bo przecież kazdy inteligentny człowiek musi mieć swoje zdanie konieczne na ważne tematy. Tematy konieczne na topie.
Nie uczono mnie historii po to, żebym była ślepa. Nie uczono mnie matematyki po to, żebym kierowałą się tylko uczuciami.
Asia się zapytala ironicznie. Tak, napewno ironicznie (wszędzie nalezy ironie węszyć)
- Ty przeszłaś jakąś metamorfoze?
- Nie, ja zawsze taka niewyspana byłam.

Czy ktoś wytłumaczy mi dlaczego najważniejsze jest to okno, w którym pojawi się (bądź nie) Papież?

Wolę z Radkiem rozmawiać o śledzich ogonach i niestrawnych mieszankach niż czytać dzienniki. Boję się kolejnych stron. Boje się tej potrzeby posiadania swojego zdania.

Wałęsa pisze e-maile z Rydzykiem.







27.02.2005 :: 20:36 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Dla mnie to nie jest 'dziadek w białym kitlu'. Tylko, boli mnie ta wyliczanko-zgadywanka.

p.s. masz racje, ze przepraszasz tutaj obowiązują garnitury, krawaty i wyglancowane buty! ;)


27.02.2005 :: 19:30 ::::::: [62.179.65.46]
zwyczajny
To okno nie jest najważniejsze, nie przesadzajmy. Najważniejsze jest, ile dziadek w białym kitlu zjadł herbatników na śniadanie.
A tak poza tym, to przepraszam, że ja tak bez zapowiedzi i w ogóle w mało elegancki sposób tu wlazłem.
Pozdrawiam.


27.02.2005 :: 15:23 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Dzień dobry :o)

tu nie ma miejsca na dziwy? A gdzie jest?

Własnie się wybieram tam gdzie 'się słucha prawdziwie' byleby nie było słowa o oknie i ilosci herbatników zjedzonych.




27.02.2005 :: 14:09 ::::::: [217.28.144.113]
whisper
tu nie ma miejsca na dziwy
krzycz ile sił... i tak się nie zbudzisz..
z życia:*



27.02.2005 :: 13:02 ::::::: [217.99.84.218]
agaetis
dzień dobry, mnie wkurza czasem mój brak zdania, ale tylko czasem, szczerze mówiąc.

nie wiem - i nie chcę wiedzieć - dlaczego to okno jest ważniejsze od tylu smutnych okien.


27.02.2005 :: 10:45 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
e-maile nie zawsze muszą być bratnie.


26.02.2005 :: 23:22 ::::::: [ownlog.com]
laisse
jak się lesiu z ojczulkiem zbratał to już po nas.


26.02.2005 :: 22:58 ::::::: [62.21.96.20]
smartinka
Trzeba mieć kręgosłup. Mocny.

(ja sama nie wiem jeszcze...)