nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

Wsadze sobie stope do ust.

I czasem szczypnę Cie w udo siedzac koło Ciebie.

Rozpoznasz mnie po kolorowym szaliku, w tłumie wąskookich, długotwarzowych wybrańców losu.

I za te wszystkie literki, których nie rozumiesz, a które czytałeś. Za nie wszystkie podam Ci fasolke po bretońsku.
Puszcze te płyte krzycząc razem z mała 'wracaj moje piórko!!'
I udam, że nie widzę jak mi grzebiesz w albumach ze zdjęciami.

Bedzie fajnie, będzie cool, będzie nawet git.

Porozmawiamy w moje urodziny...

Utonę.
[bo niby kto ma wiedzieć jak ratować topielca, co woli głębiny od płycizny]







04.03.2005 :: 14:05 ::::::: [83.16.113.210]
agaetis
uśmiechu.


02.03.2005 :: 22:48 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Gabi odp. na Twój komentarz zostawiłam na gg. Tutaj to nie ma sensu.

miks - łapie sie czasem tej traby, nawet jeśli Ty tego nie wiesz.
Dzięki!


02.03.2005 :: 21:41 ::::::: [195.82.185.65]
Gabi
wole głębine...
topielec czasem a to mnie wkurza, bo nie rozumieją, a ja sama się zadziwiam płycizną społeczną...
też sobie krzykne 'Wracaj moje piórko', tyle ,że ono nie wróci, jest już w Niebie a z jego grobu ukradli ten różowy znicz,płycizna?
Znicz to tylko rzecz,a to co jest w nas może być głębią i zapewne jest, bo jest...
i wcale nie musi być ona zrozumiałą dla innych...


02.03.2005 :: 01:12 ::::::: [83.22.67.63]
miks
na ratunek może przyjść tylko
wieeelki cięęężki słoń
(głębinowy ma się rozumieć)
więc
macham trąbą