archiwum

2008

2007

grudzień

listopad

październik

wrzesień

sierpień

lipiec

czerwiec

maj

kwiecień

marzec

luty

styczeń

2006

2005

2004

2003


linki


kontakt


ownlog.com


layout

Wykonany przez Inez dla Szablony.Blogowicz. Należy również podziękować tej stronie.


4 marca 2007 // 22:58

Nie wiem jakim cudem mogę zaliczyc ten semestr ostatni.
Nie mam materiałów, nie mam czasu, nie mam motywacji.

Przebeczałam piątek, bo ludzie bywają podli, egoistyczni i głupi, ze tylko już płakać zostaje.
Kraków zaczyna mi się kojarzyć z tym co trudne, męczące i zakłamane.
Zakłamane jak ten tekst o wypaleniu zawodowym, które mnie już chyba dotkneło ze 2 lata temu i mam już dość autyzmu, mutyzmu, zespołów genetycznych, porażeń mózgowych, głębokiego upośledzenia, patologii społecznej, regresu, nikłego postepu, regresu, małego postępu i znów regresu. Biurokracji mam dość, pieprzenia, ze 'jak się chce to się może' i patrzenia na tych wszystkich wszechwiedzących lunatyków.

Gromadzi się we mnie taka ilość agresji, niemocy i lęku...

że te wszystkie piękne chwile czasem nie chcą się zapisać w pamięci.



Przepraszam, ze beczę kiedy dzwonisz.

Przepraszam samą siebie, ze przestałam o siebie dbać.

(1)



12 marca 2007 // 21:49

'człowiek rodzi się, smółką ino pruknie, a już idzie mu zejść' (sławek sz.)

łatwiej mi o jakieś podsumowania urodzinowe niż noworoczne
te urodzinowe pozwalaja też na weryfikacje tych, którzy pamiętają

urodziny były w zeszłym tygodniu, a ja do dziś w dobrym nastroju z tego powodu, bo zawsze się to jakoś splata z okazją do spotkań, buziaków i w ogóle wszystkiego dobrego (i takie piękne prezenty w tym roku, nigdy jeszcze mnie tak nie zachwyciły jak teraz)

a prócz podsumowań, wymyśliłam kilka planów na przyszłość
wyciagnełam nawet z tej okazji zakurzone rolki,
kupiłam farby, lakier i klej
i mam w nosie sceptyczne spojrzenia

pęcznieje mi lista rzeczy do zrobienia, z tą cholerną magisterką na czerwono
ponoć muszę sie nauczyć przystopować z ambicjami

wiem tylko, ze muszę się nauczyć 'tańczyć' nie oglądajac na innych
(tego sobie bym życzyła najbardziej i zdrowia bliskich wszystkich)



p.s. strzeliłabym sobie nowy szablon, mam już nawet zdjęcie

(3)



15 marca 2007 // 16:15

załapałam doła

prześladuje mnie jakiś maniakalnie chory człowiek
mam dość tych dziwnych gierek, uników
(nie zdziwię sie jeśli to czytasz)
przestałam sie czuć bezpiecznie nawet u siebie w domu, nawet idąc z Kubą zaczynam sie rozglądać niespokojnie

ankiety, które mi ludzie odsyłają - tragedia!
nie ze względu na to jaką mają wiedzę, bo nie o to chodzi...
ale jaki sens ma wypełnianie ankiety, w której na 12 pytań odpowiedziało sie na 4! (magisterkę napisze chyba o żuczkach)

jadę dziś do I&M
może po prostu kupię czerwone wino?

(chce mi się ryczeć)

(3)



22 marca 2007 // 23:20

straciłam:
sim karte
wiadomości mailowe
3 ważne pliki tekstowe
kolczyka


ale w ostatnie dni

znalazłam siebie!
(oby na dłużej)

nie pozwól mi zapomnieć

(1)



26 marca 2007 // 22:54

ponieważ to co istotne zupełnie mi nie wychodzi
zabrałam sie za rzeczy nieistotne

narzekam, że dużo pracuje i nic z tego się nie rodzi, ale jak przypomnę sobie moje życie to myślę, że może i lepiej, ze stosunek wkładu pracy i zysków jest nie zawsze proporcjonalny - w końcu ileś razy miałam tzw 'szczęscie' przy zerowym wysiłku

miałam dobry weekendowy czas - blisko tych, których kocham
chciałabym tak żyć na codzień

a ludzkie tragedie znów tak blisko mnie,więc jeszcze mocniej przytulam się do dobra które jest

dobrych dni!

(4)