|

archiwum
grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
linki
kontakt
ownlog.com
layout
Wykonany przez Inez dla Szablony.Blogowicz. Należy również podziękować tej stronie.
|

4 marca 2007 // 22:58
Nie wiem jakim cudem mogę zaliczyc ten semestr ostatni.
Nie mam materiałów, nie mam czasu, nie mam motywacji.
Przebeczałam piątek, bo ludzie bywają podli, egoistyczni i głupi, ze tylko już płakać zostaje.
Kraków zaczyna mi się kojarzyć z tym co trudne, męczące i zakłamane.
Zakłamane jak ten tekst o wypaleniu zawodowym, które mnie już chyba dotkneło ze 2 lata temu i mam już dość autyzmu, mutyzmu, zespołów genetycznych, porażeń mózgowych, głębokiego upośledzenia, patologii społecznej, regresu, nikłego postepu, regresu, małego postępu i znów regresu. Biurokracji mam dość, pieprzenia, ze 'jak się chce to się może' i patrzenia na tych wszystkich wszechwiedzących lunatyków.
Gromadzi się we mnie taka ilość agresji, niemocy i lęku...
że te wszystkie piękne chwile czasem nie chcą się zapisać w pamięci.
Przepraszam, ze beczę kiedy dzwonisz.
Przepraszam samą siebie, ze przestałam o siebie dbać.
(1)

12 marca 2007 // 21:49
'człowiek rodzi się, smółką ino pruknie, a już idzie mu zejść' (sławek sz.)
łatwiej mi o jakieś podsumowania urodzinowe niż noworoczne
te urodzinowe pozwalaja też na weryfikacje tych, którzy pamiętają
urodziny były w zeszłym tygodniu, a ja do dziś w dobrym nastroju z tego powodu, bo zawsze się to jakoś splata z okazją do spotkań, buziaków i w ogóle wszystkiego dobrego (i takie piękne prezenty w tym roku, nigdy jeszcze mnie tak nie zachwyciły jak teraz)
a prócz podsumowań, wymyśliłam kilka planów na przyszłość
wyciagnełam nawet z tej okazji zakurzone rolki,
kupiłam farby, lakier i klej
i mam w nosie sceptyczne spojrzenia
pęcznieje mi lista rzeczy do zrobienia, z tą cholerną magisterką na czerwono
ponoć muszę sie nauczyć przystopować z ambicjami
wiem tylko, ze muszę się nauczyć 'tańczyć' nie oglądajac na innych
(tego sobie bym życzyła najbardziej i zdrowia bliskich wszystkich)
p.s. strzeliłabym sobie nowy szablon, mam już nawet zdjęcie
(3)

15 marca 2007 // 16:15
załapałam doła
prześladuje mnie jakiś maniakalnie chory człowiek
mam dość tych dziwnych gierek, uników
(nie zdziwię sie jeśli to czytasz)
przestałam sie czuć bezpiecznie nawet u siebie w domu, nawet idąc z Kubą zaczynam sie rozglądać niespokojnie
ankiety, które mi ludzie odsyłają - tragedia!
nie ze względu na to jaką mają wiedzę, bo nie o to chodzi...
ale jaki sens ma wypełnianie ankiety, w której na 12 pytań odpowiedziało sie na 4! (magisterkę napisze chyba o żuczkach)
jadę dziś do I&M
może po prostu kupię czerwone wino?
(chce mi się ryczeć)
(3)

22 marca 2007 // 23:20
straciłam:
sim karte
wiadomości mailowe
3 ważne pliki tekstowe
kolczyka
ale w ostatnie dni
znalazłam siebie!
(oby na dłużej)
nie pozwól mi zapomnieć
(1)

26 marca 2007 // 22:54
ponieważ to co istotne zupełnie mi nie wychodzi
zabrałam sie za rzeczy nieistotne
narzekam, że dużo pracuje i nic z tego się nie rodzi, ale jak przypomnę sobie moje życie to myślę, że może i lepiej, ze stosunek wkładu pracy i zysków jest nie zawsze proporcjonalny - w końcu ileś razy miałam tzw 'szczęscie' przy zerowym wysiłku
miałam dobry weekendowy czas - blisko tych, których kocham
chciałabym tak żyć na codzień
a ludzkie tragedie znów tak blisko mnie,więc jeszcze mocniej przytulam się do dobra które jest
dobrych dni!
(4)
     
|