nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

Zauważam ostatnio, ze moje zycie na tyle się zmieniło (wzrosła moją samoocena?)
Nie szukam już przelotnych znajomości...chyba świadomie przestała się liczyć ilość - zaczeła jakość.
Kiedyś wysilałam sie na różne formy grzecznościowe dla wszyskich wkoło-dziś się nie staram jak druga strona ma mnie głeboko.
Czasem wchodze na gadulce tylko po to by sprawdzić, czy ktoś nie usunął mnie z listy i z dziką satysfakcją kasuje 'puste/martwe znajomosci'
Stałam się podejżliwa...
Mało ekscytuje sie czymś na pozór cholernie ekscytującym...
Mówie słowa chcąc je wypowiedziec, nie po to by mówic...
Świetuje spotkania z bliskimi.
Nie obchodzą mnie ...
Do szału doprowadza mnie niezdecydowanie i tchórzostwo niektórych ludzi.
Oszczędzam niektórym rozczarowań, byc moze kosztem decydowania za nich, za Nas...
Rozwaga zabrała mi zbyt dużo pieknych chwil w zyciu, dlatego nie pozwalam jej rządzić moim zyciem, staram się wyposrodkować ja ze spontanicznością...taką siebie wolę.
Pielęgnuje to co ważne i piekne.
Mówię
'kocham' tym, których kocham
'tęsknię' tym, za którymi tęsknie
'przepraszam' tym, których przepraszam
'wierzę' wtedy, kiedy wierzę
Ciągle jeszcze za dużo martwie się o innych...
Czasem czuję potrzebe powiedzenia komuś, ze jego istnienie w moim zyciu jest wazne, chociazby byłby to człowiek z kolejki po chleb.
Czasem musze wykrzyczec, to co zalegając zaczyna ściągać mnie w dół.
Wołam o pomoc, wtedy gdy jej potrzebuje.
Płaczę kiedy jest mi smutno, kiedy jestem bezradna, kiedy emocje osiągają ekstremum.
Śmieję się głosno, kiedy coś mnie cieszy i sorry ale czasem zwisa mi wtedy, ze jest 12 w nocy i ludzi śpią.
Podpisuje się pod kazdym wypowiedzianym słowem - tak to było moje, moze powiedziane niepotrzebnie, ale widocznie wtedy tego nie wiedziałam, nie cofa się rzeki.
Śpiewam jak mnie muzyka porywa, tańczę...
Zamykam oczy słuchajac wierszy.
I czasem idę do lasu, biorę tomik poezji i nie przejmuje mnie...
Dzwonię kiedy chce usłyszeć Twój głos...
I nie zamierzam umawiac się na spotkania, przynajmniej nie zawsze, nie teraz...
I jeśli chcę posłuchac infantylnej muzyki, poczytać prostacki artykuł to to robię!
A jak nie podoba Ci się, ze milcze ...to ja nie zamierzam mówic, tylko dlatego, że Ty chcesz posłuchac.
Nie odbiore telefonu, bo Ty tak chcesz...ok odbiore ale nie spodziewaj się symaptycznej Gosi, bo wtedy jej nie będzie.
Nie otwieram drzwi, bo ktos ma ochote o 9 rano sprawdzić mi licznik,ja o tej porze wczoraj spałam.
I nie wyłacze kompa, bo jest 24:00...nie o takiej porze chodziłam spać.
I nie zjadajcie mi moich otrębów bo się wkurze na maxa !!
I co z tego, ze wszystko mam zielone? Lubie zielony to się będę nim otaczać!
A przyjaciół sobie wybieram sama!
A notki sobie mogę pisac chaotycznie - bo tak mi przychodziły mysli do głowy...
Dzisiejszą noc spedze z pluszową świnką i piżamką w motylki...tak sobie wymyśliłam, szkodze tym komus? Nie, no własnie...

A cały dzień słuchałam sobie Soyki 'No17' bo mnie zahipnotyzował :)))))










02.01.2004 :: 15:44 ::::::: [62.111.225.14]
open-your-mind
tak trzymac!!! jeszcze kilka dni temu napisalabym ze Ci zazdroszcze, dzisiaj moglabym podpisac sie pod ta lista, moja wyprawa w gory pokazala wiele rzeczy i zmienila... chyba wyleczylam sie z naiwnosci i wiecznego altruizmu, boje sie jednak ze zarazilam sie czyms innym...

pozdrawiam


01.01.2004 :: 20:06 ::::::: [80.49.72.86]
jpowietrzem
"Pozwólmy ludziom być szczęśliwymi według ich własnego uznania" :)


01.01.2004 :: 16:38 ::::::: [gateway1-atupar]
nieistotne
Hehe i tak powstają błedy w komunikacji...ja nie zamierzałam Sylwka spedzić w łóżku, notka jest dodana 1 noc wcześniej,i to własnie z 30/31. XII.2003 roku zamierzałam spać ze świnką :) A Sylwek był cudny, napisze coś więcej moze jak zbiore siły, bo teraz nic nie mogę z siebie wydębić ;)


31.12.2003 :: 14:20 ::::::: [gw-1-100.tvgawe]
soulfly
onhisown zwina mi pomysl:[ - tyz chcialam napisac - I bardzo dobrze!! Rob zawsze to na co masz ochote (czyt. o Sylwestra tez chodzi) Gosiu, wszystkiego Najlepiszego w Nowym Roku!! papa:*


31.12.2003 :: 12:38 ::::::: [gw-1-100.tvgawe]
onhisown
I bardzo dobrze.. ja staram sie podobnie postepowac..chodz nie zawesze wychodzi...a co do sylvka ..kazdy robi to co lubi :) nikomu nie szkodzisz ale grono twoich przyjaciol na pewnie cieszylo by sie jakbys sie z nimi razem na imprezie bawila :D ..happy new jer :D


31.12.2003 :: 00:43 ::::::: [80.49.96.145]
Kamiennatwarz
... Powodzenia