|

nieistotne.ownlog.com
ownlog.com
|
Przyszedł dziś do mnie Ricardo, przesiedział całe popołudnie, wieczór, siedziałby do rana.
Jest tylko wspomnieniem, ale czasem po prostu przychodzi. Siada, patrzy tym swoim nieuporządkowanym wzrokiem, coś mówi łamaną angielszczyzną, uroczo głaszcze delikatnością swojego bycia. Pachnie tam samo - przysięgłabym, że On się z tym zapachem urodził. A ja się bawię, podglądam wyłaniający się spod rękawka tatuaż, szukam tego niekontrolowanego ruchu brwiami, który mają dzieci dziwiąc się nieoczywistości świata.
Ocierają się o siebie dwa zupełnie różne istnienia. On mnie podziwia choć nie rozumie, ja go nie rozumiem choć podziwiam. Gramy, bez zasad, bez zbędnych ruchów, zawieszają się krople emocji nad dystansem coraz mniejszym.
Pamiętam: On się ze mną żegnał bez egoizmu.
Przestaliśmy się podziwiać , zaczęliśmy się rozumieć.
Ricardo jest literą dla głosek mojego życia uczuciowego. Zapisało się gdzieś pomiędzy słowami, zdjęciami, gestami to milczenie, które trwając zbyt długo unieruchamia na zawsze.
Wiem tylko, ze Bóg ciągle daje mi kolejną szansę. Rozkłada jak ogromny kram - ja tylko wybieram, uczę się znaczenia słowa 'wartość'.
Jeśli prawdziwy jest cel naszego stworzenia o jakim mówili najmądrzejsi – to czas zacząć stawiać kolejny krok.
Łatwiej jest chodzić kiedy ktoś Ci głosem zdecydowanie - czułym, do ucha mówi 'nie zmienię zdania'.
[nie myję dziś prawego ucha]
08.05.2005 :: 07:09 ::::::: [195.82.176.135]
ofelka
:) ricardo :)
07.05.2005 :: 23:38 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
gratuluje, ja tylko raz go umiałam przeczytać w całosci
no ale nie wiem co Ty mozesz chcieć teraz powiedzieć... mów.
p.s. nie mam Twojego gg :|
07.05.2005 :: 23:33 ::::::: [194.150.197.225]
open
przeczytalam calego bloga
mialam taka ochote, a co
i wiesz co chce powiedziec :)
07.05.2005 :: 22:47 ::::::: [195.82.185.65]
Gabi
nie myj tego ucha :)
07.05.2005 :: 15:38 ::::::: [83.30.210.152]
maartusia
fajniusi blog:)pozdrawiam
06.05.2005 :: 22:55 ::::::: [83.21.3.237]
po_prostu_iwona
niech mi ktoś coś powie...bo ostatnio w jakimś głupim teście wyszło mi że dewiza mojego życia to: prowadź mnie....
|