nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

O wszystkim niby pamiętam, ale przypominam sobie w ostatniej chwili.

że Łukasz ma jutro urodziny (będę mieć czas zadzwonić?)
że za chwilę skończy mi się ostatnie opakowanie lekarstw,
że mam nie takie zdjęcie, jakie mieć powinnam,
że dokumenty są po to, żeby je bezsensu przenosić z miejsca na miejsce, z rąk do rąk (inaczej jest się człowiekiem niepoważnym, nieodpowiedzialnym, bezczelnym z tą swoją ignorancją)
że karty do telefonu mają swój termin ważności
że zrobiło się lato i trzeba zaopatrzyć się w jakieś letnie buty (pieniędzy brak)
że otrzymując informacje przydałoby się wysilić się na informacje zwrotną (koniecznie?)
że dentysta też człowiek i co go obchodzi mój złamany ząb

że są ludzie którzy uwielbiają się nazywać moimi przyjaciółmi (po co?)

Nie zapomniałam niczego jedynie w kwestii otwierania drzwi do Jastrzębia Zdroju. (radość?)


‘Higienę mordercy’ przeczytam raz jeszcze – jestem taka do niego podobna – przeciąganie liny między obrzydzeniem a zażenowaniem.
Od paru dni układam się przy naprzemienności nick cave i przyjaciele & pearl jam 'mtv unplugged'








27.05.2005 :: 08:56 ::::::: [80.55.225.82]
jarzyna
polecam ballady kochanków i morderców wg Nicka:)


26.05.2005 :: 20:14 ::::::: [194.150.197.225]
open
sa tacy ludzie
po co-
sama nie wiem,


25.05.2005 :: 22:12 ::::::: [83.16.116.234]
agaetis
oo... a co to za drzwi do Jastrzębia? :>


25.05.2005 :: 13:05 ::::::: [80.52.24.197]
maartusia
no to dobrą masz pamięć:)


24.05.2005 :: 20:13 ::::::: [83.23.66.56]
Reprobus
O wszystkim chciałbym zapomniec na dobre. Chciałbym mieć w głowie tylko B.


23.05.2005 :: 22:50 ::::::: [80.48.10.253]
Gabi
niby, a jednak...