nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

Napisałam kolejne podanie o ułaskawienie. Jutro je zaniosę punktualnie 7:35 rano do władz wysokich, wielkich potężnych i władczych oczywiście. Ułaskawienia nie dostanę, nie dostaję go od stycznia. Może przez to, że nie potrafię mieć wzroku ofiary, nie mam zamiaru błagać ich na kolanach, rozpłakać się, wpaść w histerię. Nie, nie – rozpłaczę się oczywiście... później, będąc już wśród ludzi, dla których mój płacz nic nie znaczy. Nie nakarmią się nim.

Jutro też stanę naga przed człowiekiem, od którego zależy moja przyszłość osobista, prywatna, emocjonalna być może. Popatrzy. Dotknie. Roześmieje się może albo zawstydzi. Od niego wszystko zależy i nic nie zależy, bo co niby może ktoś po 8 latach nauki magii.

A czy zaniosą mnie nogi do Ciebie?
[za trudny jesteś dla mnie. szach mat na kulistej szachownicy]

A dzisiejszy dzień taki piękny. Z upału zacierający się horyzont, jak na amerykańskim filmie. Z upału mdlejąca kobieta, z upału widziałam motyle w autobusie, z upału ktoś pomylił kierunek jazdy.

A teraz burza. Błyszczy całe niebo – ledwo widać wieczną lampkę w klasztorze po drugiej stronie.


Pragnę przylgnąć do Ciebie jak rozpalone żelazko do delikatnej tkaniny.








01.06.2005 :: 10:47 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Pewnie dlatego, ze to możliwe zawsze gramy po raz kolejny. Nie zważając na paradoksy. Hmm, a moze to nie kolejna gra tylko kontynuacja tej pierwszej dawno zaczętej? Jeszcze nie wiem - muszę to z Nim przedyskutować.


01.06.2005 :: 07:53 ::::::: [193.91.30.154]
Reprobus
Jak długo można jeszcze grac po szach macie na "kulistej szachownicy"? A może druga partia? Czy to możliwe?


30.05.2005 :: 22:49 ::::::: [83.25.190.166]
mimochodem
dasz rade;]