nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

"Błoto stwarza czasem pozory głębi."

Oszukując społeczeństwo.
Pracuje na stanowisku, które dla części społeczności jest prestiżowe, stabilne i mało pracochłonne. Oni nie wiedzą, że w styczniu już tam nie będę potrzebna, że jeszcze niedawno solidaryzowałam się z tysiącami bezrobotnych, że zarabiam marne grosze i, że boli mnie głowa od urzędowych zwrotów, poważnych rozmów, przepisów prawnych i snobistycznych przełożonych ubierających się w nieskazitelnie, drogie, markowe ubrania.

Oszukując współpracowników.
Nie jestem tak silna w swoich przekonaniach, zadowolona ze swojego życia i niewiarygodnie ambitna. Nie śmieszą mnie debilne kawały, nie satysfakcjonuje ciągłe udawanie kogoś, kim nie jestem, a w dni wolne nosze trampki i rozciągniętą koszulkę z second-handu.

Oszukując przyjaciół.
Tak naprawdę to nad smsami, listami spędzam kwadranse, bo nie wiem co mam napisać. Silę się na zdania, których nie potrafię powtórzyć. Czekam na Wasz powrót, bo zupełnie nie radzę sobie z tymi nowościami technologicznymi jeśli chodzi o wyrażanie tego, co czuję.

Oszukując was.
To, że tu dzisiaj pisze nie znaczy, że będę. Patrzę na tysięczne liczby przy ilości założonych logów i myślę sobie, ze to idiotycznie żałosne miejsce, a jednak ciągle tu tkwię. Nie mam co i komu udowadniać, nie mam do przekazania wartościowych rzeczy, myśli. Jestem, coraz bardziej bezsensownie. Nie mam odwagi by wyrzucić to do kosza.

Oszukując siebie samą.
Nie chciało mi się, nie miałam czasu, żeby się temu wszystkiemu dokładnie przyjrzeć, a pisze to, bo tak czuję tu i teraz. Nie jestem szczęśliwa, choć spełniły się moje marzenia. Nie jestem, bo zabrakło mi pomysłów na nowe i boję się, że kiedy spełnię te następne wcale mnie to nie uszczęśliwi. Idę do pracy wyprostowana, garbiąc się wewnętrznie. Wsiadam w auto i boję się, ze sobie nie poradzę, że zrobię krzywdę sobie i innym, ze zniszczę ojcu auto, nadwerężę nasz budżet i będę leżeć w szpitalu z wstrząsem mózgu. Wysiadam cała i zdrowa, a inni klepią mnie po plecach i uśmiechają się mówiąc ‘dobrze jeździsz’.

Oszukując rodziców.
Nie mogę obiecać, że spełnię to, o czym coraz częściej rozmawiamy.

Oszukując Ojca.
On jedyny wie.

Chciałabym porozmawiać z kimś, kto się nie zawaha, nie zlęknie, ma siłę.







08.08.2005 :: 11:26 ::::::: [62.21.96.19]
smartinka
coraz więcej ludzi jest silnych, mocnych, nie do zdarcia. twardziele. kreatywni, odporni na stres, aktywni.
gdzie jest schowek na emocje?


05.08.2005 :: 20:11 ::::::: [83.238.85.242]
slick
słabo mi. jaka ty nieszczęśliwa jesteś.


02.08.2005 :: 23:42 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Nie pisałam o skorupiakach

ale

dziękuję, za wszystkie reakcje




02.08.2005 :: 22:18 ::::::: [83.27.112.115]
mik
Trzeba zejść naprawdę na niski poziom samooszukiwania by napisać taką notkę.
Jest dobrze. Nikt bardziej silny nie jest Ci potrzebny. A ci siłacze ? co mają pod skorupką?
Więc nie jęcz więcej nad tym całym zamglonym sensem.
Im lepiej wyczuwasz fałsz tym mniej Ci grozi.
Reszta ? już wiesz ... nieistotne.
I miło że jesteś.
Czasem.



02.08.2005 :: 02:05 ::::::: [213.94.252.68]
Yel
Gosiu... Mimo wszystko (a Ty wiesz ze tego sporo) wierze ze "kiedy przejde juz droge ktora byla nie do przejscia, zatopie sie w Ciszy, Ciszy Milosci"... Ty tez plywac w Niej bedziesz.

p.s. tak ten irlandzki to moj.


01.08.2005 :: 22:40 ::::::: [62.29.129.7]
free
Nie wiem jak jeździsz... czy poświęcasz kwadranse na pisanie..
Jakkolwiek, jest coś fajnego w tym pisaniu o Tobie bo mam wrażenie, że opowiadająca dobrze obserwowała to o czym mówi.


01.08.2005 :: 17:16 ::::::: [195.82.176.135]
ofelka
naprawdę dobrze jeździsz ;) a czasmi trzeba pooszukiwać innych...tak mi sie przynajmniej wydaje...a stwierdzenie,ze "wszystko będzie dobrze" jest dość prozaiczne...życzę Ci,aby wszystko się ułożyło...zasługujesz na to :)


31.07.2005 :: 22:35 ::::::: [83.30.232.112]
secret_garden
:)wybacz,ale nie chciało mi sie czytać:p