|
W Krakowie ogromna mgła zbyt długo – wtedy się myśli czarno, szaro i zimno.
A serce tak głośno podpowiada - jeszcze wszystko się odmieni – jeszcze znajdziesz na dnie torby orzecha pieczonego w miodzie.
I jakoś nagle siedzisz gdzieś w piwnicy, pijesz gorzką kawę i słyszysz z ust tak potrzebnej ci osoby, że z tobą boi się wszystkiego o połowę mniej.
Szczęśliwa,
również dlatego, że nareszcie znalazłam właściwy dziekanat, bo wreszcie udało mi się prawdziwie zobaczyć world press photo i tales from a globalizing world.
‘I serce Twoje nie wyschło i nie stało się pustynią’ skoro płaczesz oglądając to wszystko.
p.s. Potrzebuję pomocy, tylko nie wiem do kogo się o nią zwrócić. Ludzie zimni dla obcych.
17.10.2005 :: 23:51 ::::::: [83.27.111.228]
mik
zimna i malaryczna...
otulająca i romantyczna ...
dyskretna i zniewalająca ...
mgła ... jaka jest ? ...
a kto widzi ?
15.10.2005 :: 19:51 ::::::: [83.16.113.212]
agaetis
a ja bawię się w rozsądek, rezygnuję z Krakowa, bo w czwartek rozmowa o festiwalu, jak już te sroki połapałam za ogony, to nie chcę puszczać, tylko polecieć z nimi wysoko.
myślę o mieszkaniu. nic nie wymyśliłam..:(
a co do serca niewyschniętego, to ja mam raczej tropikalne ulewy;)
14.10.2005 :: 21:37 ::::::: [ownlog.com]
colour-of-air
zazdroszcze wystawy...
12.10.2005 :: 16:34 ::::::: [62.111.199.182]
Yelonka
tez ide na world press photo :-)
11.10.2005 :: 22:25 ::::::: [80.48.10.253]
Gabi
.
11.10.2005 :: 22:01 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
przepyszne :) zwłaszcza te ciepluśkie z papierowej tytki.
11.10.2005 :: 21:57 ::::::: [217.96.90.138]
madebynature
"orzech pieczony w miodzie"? brzmi smacznie, a jest smaczne??
ogólnie to bardzo sympatycznie, że masz powody do radości :)
pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
|