nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

Jak zawsze wracajac z uczelni do domu, jechałam autobusem. Nademną stał wysoki, potężny człowiek. Kiedy tylko autobus skręcał On niechcący uderzył mnie łokciem; uśmiechnął się wtedy takim szczerym uśmiechem, jaki rzadko udaje mi się zobaczyć na twarzyach tych wszystkich zmęczonych, zniechęconych, codziennie spotykanych ludzi. Usmiechnął sie tak po prostu kładąc swoją rękę na mojej głowie i spokojnym , głebokim głosem powiedział:
- Przepraszam Cię moje dziecko.
- Nic nie szkodzi... - odpowiedziałam Mu z uśmiechem.
- Czy to tak bardzo bolało? - zapytał.
- Nie, nie bolało.
- Dlaczego więc płaczesz?

W tym momencie zdałam sobie sprawę, z tego, ze moje oczy napełnione są łzami. Nie bolało - płakałam, bo zrozumiałam jak prosty gest, jeden z najprostszych gestów... jak bardzo mi brakuje takich gestów...jak rzadko mam okazje czuć się jak córka. Jestem córką od 22 lat - nigdy nie spotkało mnie nic tak przyjemnie prostego ze strony mojego ojca.
Mój tato nigdy mnie tak nie dotknął, nie pamiętam zeby on mnie dotykał w inny sposób niż taki, który sprawia ból...







18.03.2004 :: 11:16 ::::::: [netbit.cdi.pl]
rwac
Czasem zdaje mi sie, ze najtrudniej przychodza proste gesty i proste slowa


16.03.2004 :: 18:41 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
x.m. - pierwszy raz było w okolicach wielkanocy, zgadza się :)

już mi sie paluszek zmeczył od pisania na tych plechach, teraz ja chce coś przeczytac....
na czym polegał ten "przypadek" trafienia tutaj ??


16.03.2004 :: 18:37 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Wiesz Free, ja chciałam zaprzeczyć powiedzieć 'no coś Ty!', ale prawda jest taka ze wypowiedziane NIe miało chyba zabarwienie wszystkich trzech wymienionych przez Ciebie odcieni....szczerze mówie.
Decyzja-- raczej świdomość tego jak zcesto powielamy błędy naszych rodziców, choć 'próbujemy robić' wszystko, zeby ich nie nasladować
Bezsilność --j.w.
Odpier--chyba usłyszałam gdzieś atak, wiem zastraszeni ludzie, wszedzie widza atak, choć nikt na nich nie napada...
Boguś jak się bardzo za czymś tęskni, to moze sie w główce poprzestawiać ...
tak naprawde to staram się jak tylko moge ...ale nie wiem...


16.03.2004 :: 14:59 ::::::: [lsg2.ls.net.pl]
siecle
przykro się jakoś zrobiło...
czyli jednak są na tym świecie porządni ludzie?


15.03.2004 :: 23:34 ::::::: [pa115.jeleniag.]
freeghost
To NIE brzmi jak >świadoma decyzja<, >desperacka bezsilność< lub >odpierdol się<


15.03.2004 :: 23:25 ::::::: [ph215.bialap.sd]
RED
zauwazylam zmiane laya-i jest nieco inaczej ale rownie uroczo jak bylo poprzednio.


15.03.2004 :: 22:56 ::::::: [ew97.neoplus.ad]
m.
iksa zabrakło, bo mnie speszył ten dwuminutowy rytm ciała...
według teorii półek to powinienem siedzieć na najwyższej - z takimi nożyskami, to bym w ziemię zarył przy machaniu;-)
p.s.
przyznaj się, przyznaj...
ach, a ten uściśk dokonał się może w okolicach Wielkanocy?


15.03.2004 :: 22:41 ::::::: [80.51.233.70]
nieistotne
free - odpowiedź brzmi: NIE

Adaś, czasem nie wiem dlaczego to robisz....

A jeśli to co napisałam pomogło Wam uzmysłowić sobie czego pragniecie i w jakim stopniu te potrzeby sa zaspokajane, to bardzo dobrze...


15.03.2004 :: 22:19 ::::::: [spider-tn063.pr]
greeneyedpea
Po przeczytaniu tej notki zdalam sobie sprawe jak czesto zapominam o tym jakiego mam wspanialego ojca i jak bardzo za nim tesknie... Teraz znowu Ci dziekuje za to, ze pomoglas mi cos sobie uswiadomic.
~GEP~


15.03.2004 :: 21:58 ::::::: [pa104.jeleniag.]
free
Przykre. Ale czy jesteś do końca pewna, że będziesz lepsza dla swoich dzieci?


15.03.2004 :: 21:50 ::::::: [serwer.tvgawex.]
onhisown
Duzo czasu trzeba zeby zrozumiec rodzicow, a prawie niemozliwe jest zeby oni nas zrozumieli.
Ja mam to szczescie ze dostrzegam milosc ktora mnie darza, choc kiedys wydawalo mi sie inaczej.


15.03.2004 :: 20:33 ::::::: [pd145.zdzieszow]
kamiennatwarz
:) Tak tak kiedyś zanotowałem to - to w tej wielkiej nieograniczonej przestrzeni :))



15.03.2004 :: 20:30 ::::::: [pa117.goclaw.sd]
banalny
oczekujesz zrozumienia? rozumiem Cię
:(


15.03.2004 :: 19:48 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
x.m. - rozumiem skromność, jednak nie podpisuje półek:
1. the best, bo nobel
2. nie źle
3. powiedzmy...
4. szarym drukiem pisane, bo ich nie ma w księgarniach - lepiej nie psuć oczu

NIE

wrażliwość siedzi na jednej półce, kazdy tylko macha nogami w rózne strony...w takt innej muzyki :)
Dziękuję, ze miałam okazje poznać dwie minutki z rytmu jaki pozwala kołysac Twoje ciało :)
Dziękuję...dziękuję za troske
Jak kiedyś spotkam tak prawdziwie, to się przyznam , ze to ja :]]

Madzia - wystarczy, ze jestes

Gabi - zdradze Ci sekret, Twój tata mnie ostatnio duzo nauczył..powiem Ci jak się spotkamy - przypomnij mi :)

Romantyczka - amen

Smartinka - Dziekuję



15.03.2004 :: 19:33 ::::::: [pri-253.nwn.pl]
Gabi
Ten pan w autobusie ... :)
Gosia
Dzięki,że uczysz mnie prostoty i zauważania takich spraw, radości z nich...



15.03.2004 :: 19:30 ::::::: [pri-253.nwn.pl]
Gabi
I siedząc sama w ciemnym pokoju zrozumiałam jak trudno mu się opanować, jak trudno nie szarpać,nie przeklinać,nie bić.
Zrozumiałam,że to go tak przerasta,że aż przeraża, dlatego ucieka w % ...
...tylko,że to boli, boli to,że ja się staram a on nawet nie chce zrozumieć,że robię to dla niego ,pomimo wszystko, nawet za cene dostania w pysk! Milczę i robię dalej,na tym polega Miłość ;(


15.03.2004 :: 18:51 ::::::: [serwer.tvgawex.]
soulfly
nie wiem, co napisac...zatkalo mnie. tak to juz jest, ze kiedy mamy obok siebie bliskie nam osoby nie okazujemy im uczuc, a szkoda... nie no nie wiem co napisac...wszystkie slowa wydaja sie nieodpowiednie... to ja juz sobie ide... pa :*


15.03.2004 :: 17:45 ::::::: [lc85.neoplus.ad]
x.m.
/rozmowa z Karoliną/
mój tata jest dziwny
właśnie do mnie podszedł i nałożył mi sweter na ramiona
nie było mi zimno...
on nie chce ze mną rozmawiać
dziwna jest ta jego troska
jesteście zbyt prości by was zrozumieć
chowamy się za swetrami
taka miłość kaleka
pod gipsem z wełny
może się kiedyś zagoi

dziecko drogie!
zdrowiej
a stawianie mnie na jednej półce z Szymborską, toż to herezja!!!
zwykle bywało tak, że gdy ktoś "to" czytał, to go znałem, bo publikacji praktycznie brak...
a tu jakaś historia niespotykana;
zatem ściskam dłoń po raz wtóry i oczywiście dobre słowa na plecach zostawiam


15.03.2004 :: 17:44 ::::::: [is5.telsten.com]
romantyczka
kazdy pragnie doswiadczyc zrozumienia i ujrzec tak malo ... tylko usmiech, szczery usmiech, malo, a zarazem tak wiele, tak wiele ten prosty gest dla nas znaczy...


15.03.2004 :: 17:14 ::::::: [c68-246.icpnet.]
smartinka
Pięknie napisane... i niestety prawdziwe