|

nieistotne.ownlog.com
ownlog.com
|
'Dziś czuję się jak mrówka gdy czyjś but tratuje jej mrowisko'
- sama swoim buciorem go sobie gnoje.
Problem w tym, ze oklamuje siebie sama,a co za tym idzie wiekszosc ludzi wkolo.
Jest mi z tym cholernie niedobrze, rzygam tymi wszystkimi 'pieknymi' słowami jakich uzywam - nie stanowia zadnej wartosci.
Nie postepuje tak jak radze innym.
Stwarzam otoczke, która przecież kiedys pęknie.
Usmiecham sie a w samotnosci płacze.
Jestem a mnie nie ma.
Kółeczko - ide, wypieprzam się - podnosze się upierniczona - ide - wypieprzam się - upierniczona na maxa nie mam ochoty wiecej iść a tym bardziej podnosic się z tego gówna, w którym siedze.
Wulgarna? Tak - taka jestem.
Jest mnóstwo słów, których mogłabym tutaj uzyc - nie chce.
28.03.2004 :: 23:52 ::::::: [ownlog.com]
sza
ehh.. w takim razie jutra życzę
jak najprędzej :*
28.03.2004 :: 23:05 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
>Weszko -dzis tych uczuć wobec siebie nie mam, dlatego Twoj wpis o blogoprzyjacielach jest mi tak bardzo obcy...
Z czystym sumieniem? ... czyste sumienie to dziś pojęcie abstrakcyjne
>>Madzia- stawiam sobie poprzeczki, moze i wysokie - nie zabieram się jednak za skoki - w tym problem....
>> Banalny - postanowień to ja mam całą masę - im ich więcej tym bardziej się pogrążam w myśleniu, ze sobie je wyznaczam a żadnych nie spełniam...
28.03.2004 :: 22:04 ::::::: [pa117.goclaw.sd]
banalny
kiedyś obiecałem sobie, że postaram się w życiu nie robić niczego na pokaz...by w miare czyste zachować sumienie
może i Ty chcesz tak sobie postanowić?
28.03.2004 :: 21:20 ::::::: [serwer.tvgawex.]
soulfly
Gosia, czasem mam wrazenie ze stawiasz sobie za duzo poprzeczke. Nie wiem, moze to i dlbrze mieć ambicje, ale jeSli boisz się, że znienawidzisz siebie, to chyba nie jest to dobre... Postępuj zawsze zgodnie z sercem - nic odkrywczego, a jednak wtedy nie bedziesz w stanie siebie znienawidzic. Pozdrawiam <przytul>
28.03.2004 :: 18:14 ::::::: [ownlog.com]
sza
"nieszanowujesz"
no tak, nowy słownik tworzę czy co? :/
28.03.2004 :: 17:07 ::::::: [81.210.104.2]
CórkaRywina
Jakbym czytała siebie...Powodzenia:)
28.03.2004 :: 16:43 ::::::: [ownlog.com]
sza
Gosia, z czystym sumieniem powiedz mi że nikogo nie lubisz/nie szanowujesz/nie kochasz. No powiedz.
28.03.2004 :: 16:18 ::::::: [80.51.233.70]
Gocha
"Świat wypadł mi z moich rąk" - zgubiłam motywacje...
Jeden taki sympatyczny Pan pomógł mi myć szyby i znowu coś tam widze...niewyraźnie, bo wszystko zaparowało emocjami...
Jednak jeszcze słowo do Was:
>>n. ważny - słowa zawsze maja siłe - nie zawsze jest to siła tworzenia, niestety...
>> Gabi - sernik sobie zjem i bede myślec o tym jaki pyszny, ok ?
>> romantyczka- "ale dlaczego tylko "my" tak robimy a inni mowia wszystko, byle by tylko doprowadzic nas to smutku" - ja się nie czuje tym 'my' wrecz przeciwnie
>> aga- nie potrafie olać, bo nie można przejsć do porzadku dziennego nad tym, ze sie nic nie zrobiło -ja nie potrafie
>>lovinghim - heh...to ...bez komentarza
>> wsza - zeby lubic /szanowac /kochac innych trzeba umiec miec te uczucia wobec samego siebie- tak myśle...ja dla siebie nie mam - to nie sa uczucia, ja sie chwieje na poziomie emocji... marnie to wypada...
>> Adaś - " umów się na randkę z nieznajomym w nieznanym mieście' - heheh zapraszasz mnie? :PPP
Małe kłamstaw sa tak samo paskudne jak te duże; o ile w ogole istnieje ich takowy podział. To nic nie zmienia, choć to może kwestia podejścia.
>> Free - moze masz racje, ze to dużo ze już wiem - heh, dużo bo z tą świadomością bardziej boli. A 22 lata to całkiem spory kawałek zmarnowanego czasu.
I TAK WIERZĘ ZE JAKOŚ BEDZIE - TYLKO CORAZ BARDZIEJ SIE BOJE ZE ZNIENAWIDZE SAMA SIEBIE ZA TO KIM JESTEM, A RACZEJ KIM NIE JESTM
28.03.2004 :: 13:44 ::::::: [ownlog.com]
free
Głowa do góry Gosiu, jesteś na dobrej drodze. Masz świadomość swojej sytuacji - to już dużo. Wiesz jaka chciałabyś być, to ta otoczka i te "kłamstwa". Poza tym masz dopiero 22 lata... My God!
28.03.2004 :: 12:56 ::::::: [pd145.zdzieszow]
Kamieniaczek
eee tam :o) To jak w cytacie z undergroundu. Marko jak ty pięknie kłamiesz> potem seksik i wszystko działa. Wydaje się głupie ? Niesądzę. Jeśli jesteś oszustem - zostań mistrzem, mistrzostwem oszusta jest całkowita prawdomówność, cokolwiek kłamie w jego ustach staje się prawdą. Po za tym zastanów się po co oszukujesz a potem, wypij 20 piw w samotnosci lub zrób maraton z najstraszniejszymi filmami, albo umów się na randkę z nieznajomym w nieznanym mieście. Wreszcie możesz sobie zadać pytanie po czym poznajesz ,że się okłąmujesz. I kto w tobie kogo? :o)))))) Jak znajdziesz to ci dam nobla :o)))) Takiego swojego z laurką i kwiatami , no a kwiatkii tak dostaniesz
@)->--- @)->---- @)-->->-- Ręcznie robione nie jakimś tam ctrl c :o)
28.03.2004 :: 11:16 ::::::: [ownlog.com]
sza
oj, zaszalałam...
28.03.2004 :: 11:15 ::::::: [ownlog.com]
sza
he, hipokryzja - znienawidzona u innych cecha a też się czasem w niej utytłam :/
wulgaryzm.. lubię. A na temat słowa "kurwa" poemat mogłabym napisać ;)
i dodam coś, co chciałabym, żebyś zapamiętała...
to jest blog, tutaj wiele można, ale nie każdy może sobie bezkarnie pobluzgać...
a Ty możesz, wiesz dlaczego?
bo przychodzimy tu MY, my, którzy będziemy tu przychodzić bez względu na Twój humor, gdy będziesz nas potrzebować - będziemy, gdy będziesz płakać - z chusteczką przybiegniemy, a gdy śmiać się - będziemy leżeć na dywanie do góry nóżkami razem z Tobą.
Bo powiem zupełnie skromnie - My (a przynajmniej większość) pałętający się pod Twoimi notkami - jesteśmy wiernymi blogaciółmi (blogowymi przyjacielami :)
i Gabi ma 100% racji
ćwicz sztukę niemyślenia, wierz mi, pomaga (tylko nie generalizuj tej zasady ;)
przytulam ciepło :*
PS."czemu mi dałeś wiarę w cud, a potem odebrałeś
wszystko"
28.03.2004 :: 09:58 ::::::: [vi188.internetd]
lovinghim
wulgarna? czasami tak trzeba, czasami inaczej nie można. rzeczywistość jest wulgarna.
28.03.2004 :: 09:02 ::::::: [186.skrzyszow.o]
agaetis
gośka, dobrze, że wróciłaś
blisko jesteś, kiedyś zejdziemy się na to piwo i Ci nagadam, sobie nie myśl!
nie wolno tak sobie życia komplikować, gocha...
cholera... i kto to mówi...
głupio mi, radzić nie chcę, nie czuję, żebym miała do tego prawo
ale: coś Ci powiem
olej piękne słowa. olej to, że się cholernie upierniczyłaś. o l e j. bądź dla siebie. i może dla Boga jeszcze, choć dla niego i tak jesteś, od dawna
no, proszę... :)
28.03.2004 :: 07:40 ::::::: [is5.telsten.com]
romantyczka
"Jest mnóstwo słów, których mogłabym tutaj uzyc - nie chce."
W kazdej sytuacji powstrzymujemy sie aby czegosnie powiedziec za duzo choc o jeden wyraz aby nie zranic drugiej osoby ale dlaczego tylko "my" tak robimy a inni mowia wszytsko, byle by tylko doprowadzic nas to smutku.... no coz takie jest zycie i juz takie pozostanie ale i tak uwazam ze warto zyc bo zycie jest warte naszego istnienia... moze nie w kazdym dostepnym sensie ale jest wiele argumentow ktore mnie przekonuja do zycia trzymaj sie!!
27.03.2004 :: 23:47 ::::::: [polsl0-5.rybnet]
Gabi
Kazdy z nas jest jak dziecko, które idzie przez miasto. Dużo ulic,masa wystaw.
A na jednej radia, a na drugiej pajac, a na innej cukierki. Przy krawężniku stoi samochów, jakis nowy model.Na płocie plakat kolorowy. Wielkimi literami wypisane zawody sportowe.
Ale czy wiesz, po coś wyszedł i dokąd idziesz?
Może być i sport i samochód , ale czyś nie stracił celu z oczu?
Każdy z nas jest jak turysta. W oddali ośnieżony szczyt, gdzieś szemze potok, na stoku wśród lasu polana.
Ale czyś nie zgubił szlaku? Może być i potok, ale czy dobrze idziesz?
I siorka uwierz mi , poprostu
czasem trzeba sobie odpuscic z nadmiarem myslenia i zyć dalej wbrem wszelkiej logice...
Inaczej zwariujesz!
27.03.2004 :: 23:35 ::::::: [host-ip14-225.c]
open-your-mind
dzis tylko powtorze:
"Usmiecham sie a w samotnosci płacze.
Jestem a mnie nie ma."
27.03.2004 :: 23:21 ::::::: [62.233.185.14]
niktwazny
w ogole cie nie znam, ale zagladam tutaj. I wiesz co? ja tez uzywam pieknych wznioslych slow, ale ich nie czuje. Mowie o czyms cudownym, ale nie czuje tego co mowie (badz pisze) wiec moje slowa nie maja zadnego znaczenia.
Jestem mistrzem w oklamywaniu samej siebie i stwarzaniu pozorow.
Kazdy ma dwie twarza. Ta dla innych i ta, ktora zaklada, kiedy nikt nie patrzy. Niektorzy maja wiecej niz 2 twarze. Maja ich tysiace. A dramat zaczyna sie wtedy, gdy zaczynaja sie one mieszac. Bo wtedy juz zupelnie nie wiesz kim jestes i zatracasz poczucie rzeczywistosci
nie wiem po co to pisze. w zaden spsob ci nie moge pomoc.
podobno slowa maja sile
ale nie w ustach kogos takiego jak ja
pzdr.
|