|

nieistotne.ownlog.com
ownlog.com
|
Kiedy przyleciałeś do Polski, dostałam od ciebie wiadomość,ze właśnie w rękach trzymasz wypożyczoną, dawno wyczekiwaną książkę. I kilka dni temu ja byłam w tej samej bibliotece, nie wiem chyba szukałam Ciebie, ale znalazłam te książkę jedyny egzemplarz w tej zapyziałej bibliotece w średniej wielkości mieście. Sprawdziłam nawet datę stempla z poprzedniego wypożyczenia zgadza się, to musiałeś być Ty.
I dziś ja trzymałam w rękach, godzinami kartka po kartce czytałam i wyobrażałam sobie jak wcześniej dotykały ją twoje palce, co jakiś czas oblizywane z posmaku solonych orzeszków, które zazwyczaj jesz kiedy czytasz książki. Rozkleiłam się przy stronie 22, na której słowo daje widać odciski utłuszczonego palca cholernie to głupie, wiem.
Zostało mi jeszcze dwieście stron przebywania... z twoim cieniem.
Moje życie zatoczyło kołomoże dlatego tu wróciłam z pytaniem czy rzeczywiście jest sens zaczynać coś od nowa, skoro się nie pozbywam tej ciągle jeszcze małej i głupiej Gośki we mnie.
10 października to Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, pewnie kiedyś ta informacja nie robiłaby na mnie żadnego wrażenia (a dziś boli w samym środku).
20.10.2006 :: 12:01 ::::::: [83.5.48.194]
metro
jesteś!!!:)
Wszyscy zataczamy koła. Ale dobrze że twoje kolo zatoczyło znów tutaj. przytulam mocno:)
16.10.2006 :: 10:23 ::::::: [83.13.47.162]
ag
jesteś!
a we mnie mała i głupia Aga, wiesz, ciągle, choćbym jej wykręcała ręce do tyłu, jest sobie dalej.
to, co wyzej, roztkliwia mnie całe. potrafię sobie siebie wyobrazić taką. i tęsknię za szukaniem przez kogoś moich odcisków palców.
13.10.2006 :: 13:04 ::::::: [81.190.148.204]
sobie
smutnie tak czytać, choć pewnie to moje błędne wrażenie.
czasami, kiedyś, dawno temu wyszukiwałam każdych śladów, a jak już je odnalazłam to do zachłyśnięcia się nimi cieszyłam.
mineło.
|