nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

Podsumowanie, wnioski końcowe i postulaty - tyle mi zostało do zrobienia z moją pracą. I wydrukowac oczywiście musze jeszcze, a zważywszy, ze Fistaszek się pozbył naszej drukarki to nie będzie takie proste. Brzydalek zaoferował pomoc, za co jestem Mu wdzięczna bardzo, bardzo :)

Objadam się dziś nieziemsko (to tak a propos mojego dietetycznego tygodnia :P )i samymi świństwami, tłumacząc sobie, ze przecież ta godzinna jazda rowerem nie pozwoli się zaokrąglić więcej...wiem, wiem wmawiam sobie...

Zjadłam dziś pierwsze tabletki szczęścia - uśmiecham się, choć wewnętrznie coś boli i dusi, ale już nie paraliżuje. Odwaga?

Wczoraj tez miałam odwagę, mogłam stanać na wysokiej wieży i nie bać się śmierci - ktoś by to nazwał odwagą, a moze szaleństwem. Tak naprawde nieduża to różnica.
Dziś jednak nie boję się iść w nieznane...dzisiaj, a co będzie jutro?


Właściwie to mam mieszane uczucia, nie wiem czy ta moja 'samopomoc' jest dobra, zawsze krzycze ze złością, przytupujac nóżką, jak zbuntowana 3 latka 'ja siama musze, ja siama!' daję radę sama, ale wiem, ze tym samym odsuwam od siebie najbliższych - ich to boli...wiem. Nie pozwalam naruszać mojej strefy, jest moja - moze to jedyne co posiadam, upór i komfort ostatniego słowa...

Cholera jak ja mam dużo złych cech, a wcale nie zamierzam się zmieniać. 'Masz Gosia tyle wad, tyle pięknych wad' tak mi kiedys powiedział mężczyzna intrygujący - 'tyle pięknych wad'...


Na pobujanie w chmurach polecam dziś:
Norke 'come away with me' ;))







03.04.2004 :: 21:19 ::::::: [wb58.internetds]
szazdrośnica
Podsumowanie, wnioski końcowe ...
nie no, idę sobie stąd
:) :*


03.04.2004 :: 19:54 ::::::: [pa191.olsztyn.c]
acomitam
też tak mam
"zostaw, spadaj, sama, sama sobie poradzę"
ale przecież nie można zawsze być o tym przekonanym
i jem
słone krakersy i w mawiam sobie, że nic to
i chce się czuć dobrze
dla mnie teraz to odwaga Gośka, tak
a szaleństwo? Kiedy indziej:)


03.04.2004 :: 18:20 ::::::: [186.skrzyszow.o]
agaetis
jak mi się ta nota podoba, jak ona mi się podoba!..
na party czekam już z utęsknieniem, autobusy stąd kursują stosunkowo często... :>
mnie ktoś kiedyś mówił też pięknie, a teraz to ozi:|
"komfort ostatniego słowa"... dziewczyno, jak Ty piszesz... echh... <skręcanie z zazdrości>


03.04.2004 :: 15:27 ::::::: [ownlog.com]
free
Piękne wady... ładnie powiedziane, ale to chyba kwestia gustu? Jak dla mnie - do wytrzymania - chociaż nie znam wszystkich ;)


03.04.2004 :: 13:10 ::::::: [ey200.neoplus.a]
miks
no proszę
zostałem zaklasyfikowany do madykamentów...


03.04.2004 :: 12:47 ::::::: [serwer.tvgawex.]
soulfly
dobrze, ze juz sie troszke usmiechasz :) tabletki szczescia...hmmm.. tyz bym chciala :) w postaci chlopa na przyklad ;) hehs, buuuziaki :)


03.04.2004 :: 01:08 ::::::: [cache-mtc-ab20.]
greeneyedpea
no i ja tez sie objadam nieprzyzwoicie moimi ukochanymi BabyRuth i jest jakos tak niesamowicie dobrze :D

~GEP~


02.04.2004 :: 22:50 ::::::: [ostrow-net.org]
noidobrze
bo to zaleta - mieć piękne wady. gosie coś o tym wiedzą. wiem też :)


02.04.2004 :: 22:30 ::::::: [es8.neoplus.ads]
domwariatki
hm.. tabletki szczęścia?? a to ciekawe :)