|

nieistotne.ownlog.com
ownlog.com
|
Przechodziłam przez ulicę, a wiatr delikatnie mnie musnął jak gdyby na znak, że w powietrzu jest coś niesamowitego.
W mijanym autobusie zobaczyłam swoją dawną 'miłość'.
W windzie, gdzie zawsze sztywna cisza, ktoś nagle zaczął ze mną rozmawiać, a kiedy wysiadł spojrzałam do lustra i uśmiechnęłam się do tego nowego dnia.
Do dnia, który jeszcze wczorajszej nocy z założenia wydawał mi się taki beznadziejny.
Cudowny dzień.
Sznury dzikich gęsi nad moim domem.
Cała rodzina, razem w oknie.
I nowy, wymarzony płaszczyk w szafie.
15.11.2006 :: 22:37 ::::::: [83.13.47.162]
agaetis
o, to z założenia zżera mnie zazdrość o ten płaszczyk ;)
fajny ten wiatr!
|