|
Złamałam obcas.
Kulejąc muszę polegać na Tobie.
Kulejac zwracam uwagę na stopy.
A możne na piętę jedynie...
Pomasuje(sz), poczekam(y).
Tak poczekam(y) ! ! !
- znowu wróci do normy.
Widok pojedyńczego buta też sie da zaakceptować.
Nauczę się chodzić.
Czy to nie dziwne, ze nauczyłam sie biegac nie umiejąc chodzić?
rewind
replay
czy 100 jest wazniejsze od 96?
p.s. 12 kwietnia 2004 16:05
100 notka ma swoje przywileje - można ją rozbudowywać ;)
Bandażowałam się sympatycznymi gestami, pieknymi słowami, uśmiechem, wyobrażeniami, marzeniami...
Ściągając opatrunek rozdrapałam naiwność.
Jezzzzzu jak boli!
13.04.2004 :: 15:17 ::::::: [dl14.internetds]
agaetis
Gośka, ja chyba też tylko biegać potrafię. a raczej - uciekać. przed sobą zwłaszcza.
więc to musi nie być aż tak dziwne jak Tobie... i mnie przecież też - się wydaje.
12.04.2004 :: 13:17 ::::::: [lo67.neoplus.ad]
miks
dokładnie to czuję
mając tylko
jedno kolano
p.s.
czekam na masaż
12.04.2004 :: 11:56 ::::::: [host-ip14-225.c]
open-your-mind
a ja mam pojedynczego buta
i dobrze mi z tym :-)
12.04.2004 :: 08:47 ::::::: [zx54.internetds]
najlepsze jest 69 :P
12.04.2004 :: 02:34 ::::::: [cache-dtc-ab19.]
greeneyedpea
hmmm...w tym wypadku moge tylko zacytowac Spooks:
"You wanna run but you can't walk
So to get by just learn to crawl child"
pozdrawiam
~GEP~
|