nieistotne.ownlog.com
ownlog.com

Wschód słońca nad morzem - cicho zaczynajacy się dzień.
Jedynie mewy obudzone poczuciem głodu hałasują.
Przyglądam się im w szarości poranka, troche od niechcenia zataczają koła nad tym co dostepne, aczkolwiek codzienne.
[mewy mieszkają równiez na ślaskim podwórku mojej wyobraźni]

'Jeszcze noc się wokół tli a już wiem, ze dzień jest...' zły? Czy mogę powiedzieć, ze zły...

Pada deszcz? Kropi...
Mam uczucie, ze musi się do cholery wypogodzić, bo się rozpłynę w tym deszczu melancholii, natłoku myśli, niespełnionych marzeń, wyczekiwanych próśb, zaślepionych spojrzeń, niewypowiedzianych pragnień, nierealnych symboli i tej czkawki, czkawki czekania. Potrafisz żyć jeśli cały czas czkasz? Ja nie - po jakimś czasie już boli.

Ale ja działam, robie, idę, mówie, słucham...tylko, ze wszystko w nie więcej niż wymaganych, marnych 50%.

Miałam dzisiaj zajęcia z 13-nastoletnią anorektyczną dziewczynką.
Jej skóra, paznokcie, włosy, zęby niosły na sobie pietno przebytej drogi, minionego czasu i te puste oczy. Gdzie się podział ten błysk w oku dziecka?!??
Praca w szpitalu mnie w jakiś sposób umacnia - czuje, ze silenie się i upadanie jest wpisane w nasze życie od pierwszego momentu istnienia - jeśli ma trwac do ostatniego to muszę się nauczyć podnosic z kolan.
Niezdarnie chwieje się na boki, upadam przy wstawaniu...
Ale załapie to, dzieci też się uczą od chodzenia na czworaka...

Pschika mi siada od natłoku zajęć na uczelni...
ona jest jak niemowle, zajmuje mi cały czas...
ale
zdecydowałm sie na dziecko to musze się teraz nim zajmowac.
Odpowiedzialność.

To jest coś co mi w miare wychodzi.
Jakby tak wreszcie podjąć decyzje o odpowiedzialności za całokształt siebie?

Będę się tego uczyć.

Juz się uczę - z odpowiedzialności kończe, czas na sen.








23.04.2004 :: 20:30 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Dobranoc nie tym samym co żegnanie - czasem mówie do innych mówiąc sama do siebie. Przepraszam


23.04.2004 :: 13:31 ::::::: [ownlog.com]
free
Cóż weszko... jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz. Ból powodowany błędami zniechęca do ich powtarzania.
...z tym żegnaniem też nie pojąłem.


23.04.2004 :: 08:37 ::::::: [ownlog.com]
sza
żegnać czy mówić dobranoc? bo nie zrozumiałam...


22.04.2004 :: 22:57 ::::::: [serwer.tvgawex.]
onhisown
Dziecko jak dorosnie jest powodem do dumy. Jest tym co sprawia ze nasze istnienie na tej marnej kulce ziemi nabiera sensu


22.04.2004 :: 21:54 ::::::: [ownlog.com]
nieistotne
Dziękuję, ze jesteście

Ciężko mi - obiecałam sobie nie płakać z tego powodu, bo trzeba umieć się zegnać.

Dobranoc Bobasy :)



22.04.2004 :: 21:40 ::::::: [nat-d.aster.pl]
osiedleswobody
a ja muszę się nauczyć jeszcze systematyczności. U mnie świeci słońce ale tylko pozorne. :) Może i nad morze dojdzie.

i cieszę się, że uśmiech na twarzy przywróciłam :) bardzo - nie spodziewałam się takiego efektu. Mam nadzieję, że uśmiech chociaz szczery.
pozdrawiam.


22.04.2004 :: 21:17 ::::::: [host-ip14-225.c]
open-your-mind
u mnie czkawka lenistwa ale postaram sie zjesc troche cukru ambicji ponoc pomaga:)

pozdr, wiosennie :*


22.04.2004 :: 19:46 ::::::: [62.233.185.14]
niktwazny
"Mam uczucie, ze musi się do cholery wypogodzić, bo się rozpłynę w tym deszczu melancholii, natłoku myśli, niespełnionych marzeń, wyczekiwanych próśb, zaślepionych spojrzeń, niewypowiedzianych pragnień, nierealnych symboli i tej czkawki, czkawki czekania. Potrafisz żyć jeśli cały czas czkasz? Ja nie - po jakimś czasie już boli"... mniej wiecej czuje sie podobnie. Ale ty to lepiej ujelas ode mnie. pzdr;)


22.04.2004 :: 16:02 ::::::: [jz228.neoplus.a]
acomitam
czeka sie na wszystko
to chyba jest wpisane w nasze zycie

a odpowiedzialnosc, nie musisz zapewne sie jej uczyc, bo chyba jestes



22.04.2004 :: 09:18 ::::::: [ownlog.com]
sza
free... no to ja podejmuję (chyba że mi się wydaje) i mnie ta odpowiedzialność przygniata. Bo nie mam na tyle rozumu i silnej woli, by ewidentnych głupot nie popełniać :/


22.04.2004 :: 04:57 ::::::: [cache-mtc-aa20.]
greeneyedpea
dziekuje

~GEP~


22.04.2004 :: 02:08 ::::::: [ownlog.com]
free
"Jakby tak wreszcie podjąć decyzje o odpowiedzialności za całokształt siebie?" - Moim zdaniem to jedna z 2-3 najważniejszych rzeczy na tym świecie.
Dobranoc:*



21.04.2004 :: 22:49 ::::::: [polsl0-5.rybnet]
Gabi
i jeszcze pa... ;)


21.04.2004 :: 22:48 ::::::: [polsl0-5.rybnet]
Gabi
czasem dobrze iść na kolanach...


21.04.2004 :: 22:47 ::::::: [polsl0-5.rybnet]
Gabi
ja też mam czkawkę i czasem się nawet nią duszę...(z nadmiaru, niewypowiedzianych,stęsknionych,
niespełnionych,realizmu,codzienności)


21.04.2004 :: 22:43 ::::::: [polsl0-5.rybnet]
Gabi
Jesteś...
Cieszę się tym co w Tobie się dzieje...
Tęsknie za moją siorką...
Trzymam może nie kciuki, ale moje pozytywne wibracje dla Ciebie...(aby było Ci lepiej)aby i mewy śpiewały...
Wierzę we wszystko co dokonuje się w Tobie,że Cię to kształtuje na taką jaka jesteś, bo taką Cię siorka kochom :P...
Szanuje,bo rozumię...
Przytulam najcieplej jak potrafie,aby tęksnota znikła,choć troszkę! ^(*_*)^